WIADOMOŚCI

Hamilton twierdzi, że Mercedes rozwiązał problem długiego rozstawu osi
Hamilton twierdzi, że Mercedes rozwiązał problem długiego rozstawu osi
Lewis Hamilton twierdzi, że ekipie Mercedesa udało się rozwiązać problem pokonywania wolnych zakrętów związanych z koncepcją większego rozstawu osi.
baner_rbr_v3.jpg

Niemiecki producent w ostatnich latach zdecydował się rozwijać kierunek większego rozstawu osi w swoich bolidach, co z jednej strony zapewniało mu lepsze osiągi aerodynamiczne, a z drugiej utrudniało pokonywanie krótkich i wolnych zakrętów.

Co ciekawe rywale Mercedesa nie wydają się skłonni do wzorowania się w tym względzie na mistrzowskiej konstrukcji i wolą mieć auta, których rozstaw osi zapewnia większą zwinność w zakrętach.

Lewis Hamilton po sięgnięciu po 7 tytuł mistrzowski w Turcji zdradził, że dziwi się iż jego rywale nie zdecydowali się na taki kierunek, tym bardziej, że jego ekipie udało się pokonać jedną z największych trudności takiej koncepcji.

"Zeszłoroczny bolid był dla przykładu najdłuższy" mówił Brytyjczyk. "Na pewno zaskoczyło mnie to trochę, że żaden z rywali nie zdecydował się na dłuższy bolid."

"Wygrywamy najdłuższym bolidem od 2017 roku, a rywale tkwią w tym co robią i upierają się, że cały czas chcą pozostać przy krótkich bolidach."

"Mając długi bolid jasne jest, że ma się świetny docisk, ale auto nie jest tak zwinne jak krótki bolid. W zeszłym roku nasz bolid był dobry w średnich i szybkich zakrętach, ale w wolnych spisywał się dość kiepsko. Bolid nie skręcał tak jak bym chciał."

"Zimowe testy w tym roku rozpoczynaliśmy z podobną charakterystyką auta. Miałem trochę problemów z ustawieniami, które przedstawiłem ekipie i które udało się zmienić. Ciężko jest mi tutaj mówić o szczegółach, ale w zeszłym roku mieliśmy problemy ze skręcaniem, którego już nie mamy."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

5 KOMENTARZY
avatar
Skoczek130

24.11.2020 10:37

0

Dlatego też nieraz mieli problemy z setupem. Kiedy jednak wszystko dostroili, dominacja była niezaprzeczalna. Oby rok 2022 wyrównał stawkę, bo o powtórce z sezonu 2009 nawet nie marzę...


avatar
Malciszek

24.11.2020 11:01

0

Dzięki większemu rozstawowi osi jest więcej miejsca na nogi dla drugiego rzędu siedzeń....:D


avatar
FanHamilton

24.11.2020 12:22

0

Myślę że Dominacja Red Bulla wróci


avatar
Kruk

24.11.2020 13:51

0

IQ 44 jak zwykle bredzi bez sensu i pod publike, natomiast ziarno niepokoju zasiala tajna ugoda Ferrari z FIA. Jezeli potentatowi w dziedzinie budowania bolidow F1, nie udalo sie legalna droga stawic czola Mercedesowi, to jaka droga pozostaje?


avatar
Falarek

24.11.2020 18:45

0

Coś gada od rzeczy. Wszystkie współczesne samochody F1 są ekstremalnie długie że aż zaczynają wyglądać pokracznie jeszcze ten duży prześwit z podniesionym tyłem. Może Mercedes ma najdłuższy rozstaw osi ale nie ma jakiejś wielkiej różnicy. Widziałem ostatnio porównanie samochodów F1 z różnych dekad i praktycznie od lat 90tych średnio miały długość 4500mm a np Ferrari SF90 z 2019 ma długość 5700mm. To 0,5MB więcej niż Mercedes Klasy S w wersji Long czyli kawał dużej limuzyny.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu